Prawa autorskie

Prawa autorskie! Wszystkie kursy, zdjęcia i rękodzieło na tym blogu, są mojego autorstwa. Swoim pracom poświęcam dużo czasu, dlatego proszę o nie kopiowanie moich kursów w celach zarobkowych oraz o niewykorzystywanie moich zdjęć, bez mojej zgody. Jeśli chcesz umieścić materiały z tego bloga na swojej stronie pobierz baner i go podlinkuj.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Usztywnianie robótek szydełkowych (koszyczków, aniołków, serwetek...)

Jak i czym usztywnić szydełkowe ozdoby?

Moje sposoby na usztywnianie robótek szydełkowych, są różne w zależności od tego, co chcę usztywnić i w jak dużym stopniu, oto kilka z nich.

Najpopularniejsze - krochmalenie. 
Usztywniam nim szydełkowe serwety, bieżniki, ozdoby świąteczne takie jak kordonkowe gwiazdki, bombki, szydełkowe aniołki oraz szydełkowe osłonki na jajka (nakładane na wydmuszki).
Wykonanie krochmalu jest bardzo proste wykonujemy go,  jak popularny kisiel. 
Podstawowy przepis na krochmal to:
- 0,5 litra wody czyli 2 szklanki
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
1,5 szklanki wody zagotować a w 0,5 szklanki zimnej wody wymieszać dwie łyżki mąki ziemniaczanej. Wlać zawiesinę do gotującej się wody, tak jak przy kisielu, należy stale mieszać do zgęstnienia krochmalu.
Zanurzamy swoją ozdobę w krochmalu tak, aby wszystkie nitki nim przesiąkły, wyjmujemy i lekko wyciskamy. Ja najczęściej jeszcze mokre serwetki prasuję przez kawałek bawełny. Jeśli to są osłonki na jajka, czy bombki, to mokre nakładam na formę i czekam aż wyschną. Po wyschnięciu robótka jest usztywniona, ale nie bardzo mocno i nie na bardzo długo, czyli po czasie prace tracą swoją sztywność.

Usztywnienie cukrem.
Mocne i trwałe usztywnienie uzyskamy dzięki zwykłemu roztworowi z cukru. Dla mnie jest to bardzo dobry i wypróbowany sposób na uzyskanie mocnej, trwalej i twardej robótki. Tym sposobem usztywniam koszyczki, z którymi nic się nie dzieje przez wiele lat. Ostatnio usztywniałam też tak koronkową osłonkę na jajko, na jej podstawie mini kurs poniżej.
Przepis: w 1 szklance gorącej wody rozpuścić 1 szklankę cukru. Zanurzamy w roztworze robótkę, należy odcisnąć i uformować.
Tutaj należy dłużej poczekać na wyschnięcie, ale warto poczekać na końcowy efekt. Polecam go tak od siebie i bez obaw, żadne mrówki czy muchy nie będą się nią interesować.
Dokładnie robię to tak:
- biorę formę (tu akurat wytoczone jajko z drewna),
- folię lub cienką reklamówkę,
- podstawkę na formę, 
- rękawiczki dla siebie,
- oczywiście roztwór z cukru.

Krok 1. Nakładam folię na formę.



Krok 2. Dokładnie namaczam szydełkową robótkę w roztworze.

 

Krok.3 Naciągam robótkę na formę i poprawiam tak, aby układała się symetrycznie. 



Czekam do całkowitego wyschnięcia i gotowe :)








Usztywnienie na klej Vikol (wikol).
Kolejna metoda przeze mnie sprawdzona, to usztywnienie na klej stolarski, może być wikol. Tutaj podobnie jak z cukrem również mieszamy wodę z klejem w stosunku 1:1.
Robótka po usztywnieniu jest sztywna, jednak jak chcemy aby praca była mocna to dodajemy kleju troszkę więcej.
Wadą jest to, że zbyt gęsty roztwór na białej ozdobie może zostawić żółte plamy :( U mnie zostały takie plamy na kilku choinkowych zawieszkach. Pomimo tego, również mogę go polecić. Usztywniałam klejem moje aniołki:)  
Ja używam kleju również do innych prac np. 


Moje próby usztywniania nie ominęły lakieru do włosów. Efekt jest natychmiastowy, ale krótkotrwały. Moje próby tą metodą skończyły się bardzo szybko.
Jakie są wasze metody usztywnienia swoich robótek? Wolicie kupić gotową ługę czy domowe sposoby?

Ściskam!
Dorota

14 komentarzy:

  1. Piękne rzeczy.Dużo chyba czasu potrzeba na naukę i dużo cierpliwości? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Czy dużo czasu potrzeba na naukę? Hmmm.... - w dobie tak szczegółowych tutoriali w sieci, myślę że można dosyć szybko opanować podstawy szydełkowania :) Uściski.papa

      Usuń
  2. Jak bardzo chciałabym znaleźć czas na szydełkowe prace, z wielkim entuzjazmem oddawałam się kiedyś temu zajęciu. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, trzeba mieć czas na szydełkowanie - jednak może byś jednak z czasem, do niego wróciła? Uściski :)

      Usuń
  3. Bardzo mi się przydadzą te informacje. Mam parę robótek szydełkowanych, a nigdy nie wiedziałam jak to usztywnić :) Spróbuję z tym cukrem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i ja bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :) Ściskam! Dorota

      Usuń
  4. Coś nadzwyczaj pięknego! <3
    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie Agnieszko :) Ściskam!

      Usuń
  5. Muszę spróbować naturalnych metod - dotychczas usztywniałam jedynie ługą, albo ługą z wikolem, ale w tym przypadku już bardzo sztywne robótki wychodzą ;) Koniecznie muszę spróbować z własnoręcznie zrobionym krochmalem :) świetny wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście ługi nigdy ie stosowałam, pewnie dlatego że klej stolarski, cukier i mąkę ziemniaczaną mam pod ręką :) Tak jeszcze zastanawiam się, czy nie popróbować klejem magic, oczywiście rozcieńczonym, po kleju stolarskim na białej robótce potrafią zostać żółte plamy, a słyszałam że po magicu nie, no popróbuje i dam znać :) Pozdrawiam serdecznie. pa

      Usuń
  6. Ja usztywniam ługą. Ale mam problem z usztywnianiem ucha od koszyczka. Jak to zrobić, żeby uszko było sztywne? Ostatni wrobiłam w nie cienki drucik. ale nie byłam zadowolona z efektu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam cukier, jak uszko od koszyczka wyschnie na odpowiedniej formie (to ważne) - bo jak wyschnie, to jak kamień - nawet jak upadnie, to nic się nie stanie :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Trudna sztuka, ale efekty prześliczne :D

    OdpowiedzUsuń

Nowsze wpisy Starsze wpisy Strona główna